O nas… czyli trochę historii

Dzięki staraniom naszego proboszcza ks. kanonika Ryszarda Kotkowicza w marcu 1998 r. rekolekcje wielkopostne w naszej parafii prowadził ks. Mieczysław Olszewski wraz z Anią Tyszka. To było pierwsze rzucone ziarno.
W kwietniu (20 IV) tego roku odbyło się pierwsze spotkanie. Przyszło dużo osób, z czasem została garstka.
Naszym pierwszym liderem była Anna Tyszka, a kapłanem, który się nami opiekował, był ks. Krzysztof Andryszak.
W roku 2008 obchodziliśmy dziesięciolecie naszej wspólnoty. Historia to wiele dat, ale przede wszystkim to historia każdej osoby, która przychodziła lub przychodzi w poniedziałki po Mszy św. na spotkanie modlitewne.
Minęło 10 lat, 10 lat wspólnoty i wspólnych spotkań – nie tylko modlitewnych. Spotykaliśmy się również na „pączkach” i przy ognisku.
Smutnymi spotkaniami były uroczystości pogrzebowe ludzi ze wspólnoty, a także członków rodzin. Wspomnimy tu Tadzia Kruszewskiego, który zmarł w 2001 roku, 21 czerwca. To było zaraz po wybraniu imienia wspólnoty – „Jeruzalem Nowe”.
24 października 2005 r. do Nowego Jeruzalem odszedł też Władzio Ostaszewski.
W roku 2011 pożegnaliśmy dwóch naszych braci: 10 marca odszedł do Domu Ojca Czesio Sańczyk, a 1 czerwca – Zenek Król.
23 kwietnia 2012r.  do Pana odeszła Tereska Kruszewska.
16 września 2013r. pożegnaliśmy Dorotę Bienasz.
Kapłani, którzy się nami opiekowali w parafii lub byli naszymi sympatykami, to: ks. Wojciech Demianiuk, ks. Marek Lipiszko (2000-2001), ks. Antoni Wiszowaty (dojeżdżał do nas na spotkania ze Świętej Wody), ks. Paweł Zalewski (2002-2006), ks. Marcin Wasilewski (2006-2010),  ks. Krzysztof Rutkowski (2010-2016), ks. Piotr Kobeszko (2016-2017), ks. Sławomir Kamieński (2017-2018) i obecnie ks. Wojciech Łapicz.
Od roku 2003 nowym liderem została Ala Dąbrowska, a w r. 2008, w czerwcu tę funkcję przejęła Maria Birbirenko.
20 czerwca 2016r. nowym liderem został Henryk Mocarski.
Dla każdej osoby bycie we wspólnocie to czas wspólnej modlitwy, czas wspólnie spędzony, a także to wszystko, co dzieje się w życiu osobistym każdego, w naszych rodzinach. To czas wesel, czas narodzin, czas radości i czas smutku.
W każdy poniedziałek Pan Bóg przychodzi z łaską do każdego z nas i mówi do nas indywidualnie, osobiście.
To nasza historia, historia każdej osoby. Tworzyliśmy ją i tworzymy nadal.
Pan jest z nami i to jest pewnik. To On nas wspomaga w każdym dniu i będzie to czynił ciągle, póki trwa historia naszego życia.